Nasi partnerzy

  • image
  • Instal-mont
  • image
  • image
  • image
  • Autokompleks
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image

Fotoreportaże

  • Koncert Końcoworoczny Szkoły Muzycznej I st.z Domosławic w Europejskim Centrum Muzyki im. K.Pendereckiego w Lusławicach - fot.red. J.Dębiec
  • Podsumowanie kolejnej edycji Powiatowego Konkursu Wiedzy o Kazimierzu Wlk. - fot. red. J.Dębiec
  • Śliwkowe przedstawienie, koncert - inicjatywa uczniów i nauczycieli ZSiP ze Złotej - akcja charytatywna na rzecz Ani Gregorczuk - fot. red. J.Dębiec
  • Barwne przedstawienie Lokomotywa w wykonaniu rodziców - dla dzieci ZSiP w Domosławicach - fot. red. J.Dębiec
  • Z pełnego atrakcji z sercem Festynu Serca w Tymowej - fot. red. Joanna Dębiec
  • Archiwum

Tymowa

Administrator.

Powierzchnia sołectwa: 1386 ha

Liczba mieszkańców: 1564

Budynków mieszkalnych: 352

 

Sołtys wsi – Zbigniew Chojecki, Tymowa

Radni reprezentujący Tymową w Radzie Miejskiej:

Przewodniczący RM Włodzimierz Rabiasz - Tymowa

Władysław Malaga – Tymowa

Proboszcz Tymowej: ks. Jerzy Kawik

Tel. (0) 146 860 525

 

Małe dzieci uczęszczają do Przedszkola z placem zabaw, starsze uczą się w Zespole Szkół w Tymowej do ukończenia Gimnazjum. W 2012 r. oddano do użytku nową pełnowymiarową salę gimnastyczną.

Najbardziej rozległa miejscowość gminy (ponad 1/5 obszaru) i druga po Czchowie pod względem liczby ludności. Pierwsza wzmianka o parafii Tymowa pochodzi już z roku 1277. Miejscowość w zachodniej części gminy położona na stokach Machulca, Śpilówki i Gosprzydowskiej Góry. Wieś cechuje urozmaicony górzysty teren, dobre położenie komunikacyjne oraz rozwinięta sieć usług. Na uwagę zasługuję zabudowa centrum wsi, którą stanowią: XVIII wieczny drewniany kościół z sobotami oraz duże fragmenty polskiego kompleksu dworskiego z dworem szlacheckim, parkiem dworskim i zabudowaniem gospodarczym. Na północnym zboczu Śpilówki znajduje się rezerwat florystyczny „Bukowiec” a w przełęczy między Machulcem a Śpilówką odnajdujemy zielony szlak turystyczny PTTK, którym można udać się do Czchowa lub na Bacówkę na Kozłowej Górze („Biały Jeleń” – Iwkowa) i do Kamieni Brodzińskiego (Rajbrot, gm. Lipnica Murowana).

Tymowa – wieś należąca do gminy Czchów położona przy trasie Kraków – Nowy Sącz. Centrum miejscowości znajduje się jednak niżej rozwidlenia w kierunku Lipnicy Murowanej. Ze wszystkich prawie stron Tymowa jest otoczona rozległymi lasami. Są to przede wszystkim lasy sosnowe i bukowe. Występuje bogata szata roślinna okrywająca zbocza pagórków. Przez wieś przepływa mała rzeczka Zelinka.

Jest to wieś rolnicza. W tej dziedzinie obserwuje się wprowadzenie unowocześnień. Powstały gospodarstwa specjalistyczne, hodowlane, uprawy szklarniowe, sady.

Na terenie wsi funkcjonują większe firmy UNICOOP oraz SEKO, zatrudniające tutejszych mieszkańców. Od roku 2003 funkcjonuje świetlica młodzieżowa – wraz z kafejką internetową.

 

 

KOŚCIÓŁ Z SOBOTAMI

 

XVII-wieczny Kościół w Tymowej został zbudowany i poświęcony w 1764 r. W 1913 został powiększony przez przedłużenie według projektu Zygmunta Hendla. Drewniany, konstrukcji zrębowej, kryty eternitem, trzynawowy z wyższym prezbiterium zamkniętym trójbocznie, po którego bokach jest przybudowana zakrystia i skarbiec. Przy nawie od południa i zachodu są niewielkie kruchty w prezbiterium i nawie głównej stropy płaskie. W nawach bocznych zaskrzynie wsparte na słupach. Otwór tęczy zamknięty łukiem spłaszczonym, w nim belka z ozdobami wykroju. Na zewnątrz wokół ścian nawy – otwarte soboty wsparte na profilowanych słupach, pomiędzy którymi znajdują się nadwieszone odwłucza ze zwisami pośrodku. Dach siodłowy. Nad nawą wieżyczka ze sygnaturką kształtu barokowego z latarnią. Na drzwiach stare okucia ozdobne w typie gotyckim.

Wewnątrz polichromia figuralna i ornamentalna oraz dwa boczne rokokowe ołtarze z II połowy XVII w. Główny ołtarz z bramami po bokach, w nim barokowy obraz Św. Mikołaja z XVIII w. W ołtarzach bocznych obraz Św. Anny – barokowy z 1969 r. i Św. Antoniego, Matki Bożej Bolesnej oraz Chrystusa Bolesnego – wszystkie barokowe z II połowy XIX w.

Dalej – chrzcielnica kamienna barokowa z XVIII w., ambona rokokowa z obrazem Św. Jana Chrzciciela z 1766 r., prospekt organowy z II połowy XVIII w., kropielnica marmurowa z emblematem karmelitów, barokowa z XVII w. przewieziona ze zburzonego kościoła z Nowego Sącza i obraz Św. Jana Nepomucena, barokowy z 1768 r. Kościół został odnowiony w 1975 r.

 

CIEKAWOSTKA

Przed kościołem – dzwonnica murowana, wysoko stojąca, wzniesiona na przełomie XIX i XX w., otynkowana, w kształcie arkady na zawieszenie dzwonów. Trzy dzwony odlewane w 1926 r. Kapliczka drewniana wzniesiona w XVIII w. z daszkiem trójspadowym wspartym na słupach. Wewnątrz rzeźba Św. Jana Nepomucena, barokowo – ludowa z XVIII w.

 

 

DWOREK SZLACHECKI

 

Dwór został zbudowany w XIX wieku. Historia dworku jest bardzo długa związana z wieloma właścicielami. Ostatnią właścicielką dworu w Tymowej przed II wojną światową była Irena Kurtz – wnuczka barona Jana Goetza. Dworek przeżywał różne koleje losu, był świadkiem wielu uroczystości. Od 1945 roku mieści się tu Leśniczówka. Od chwili, gdy zamieszkała w nim wnuczka Goetza dwór zmienił nieco swój kształt, zewnętrzną oprawę. Stał się mocno ukwiecony, zadbany, rosło wiele zabytkowych drzew. Obecnie wokół dworku – Leśniczówki znajduje się park, rosną tu stare drzewa: dęby, lipy, graby, modrzewie. Pozostały też z tamtych lat stary spichlerz z 1911 roku i dworskie zabudowania.

 

SPICHLERZ

 

Spichlerz pochodzi z połowy XIX wieku. Jest to obiekt drewniany, konstrukcji zrębowej na podmurowaniu, prostokątny, posiadający dwa pomieszczenia, z podcieniem wzdłuż dłuższej ściany frontowej – wspartym na pięciu słupach.

 

DOM STRAŻAKA

 

Ochotnicza Straż Pożarna powstała w 1990 roku. Pierwszymi jej założycielami byli działacze ludowi i mieszkańcy wsi Jasnosz W., Barwiołek J., Lenda M., Kluba M. Działacze ci potrafili zorganizować wokół siebie młodych i pełnych zapału strażaków, którzy od tamtych pierwszych lat przekazywali swoim następcom mundur i toporek. W 1954 roku straż otrzymała swój znak organizacyjny – sztandar ufundowany z ofiarności społeczeństwa w Tymowej. W 1978 roku przydzielono straży samochód strażacki, który w dużej mierze poprawił jej sprawność. W okresie międzywojennym społeczeństwo w Tymowej wybudowano Dom Ludowy, który służył przez pewien czas na przechowywanie sprzętu przeciwpożarowego. W czasie II wojny światowej budynek został zniszczony i ponownie odbudowany przez straż. W 1979 roku podjęto temat budowy nowego budynku Straży Pożarnej. Rozpoczęto ją pod kierownictwem W. Jelenia, budowniczego wielu obiektów. „Po długich wysiłkach urzeczywistniła się myśl naszych ojców i naszych dziadków – powstał DOM – pomnik czynu społecznego, braci strażackiej, Koła Gospodyń Wiejskich, organizacji młodzieżowych i mieszkańców wsi Tymowa” – wspominają. W 1990 roku zakończono budowę Domu Strażaka w Tymowej.

Od roku 2003 w budynku Domu Strażaka funkcjonuje również filia Miejskiej Biblioteki Publicznej ze stanowiskiem internetowym z Fundacji im. A. Urbańczyka. – przyp. red.

 

REZERWAT „BUKOWIEC”

 

Ogólna powierzchnia rezerwatu „Bukowiec” wynosi 5,53 ha i została ustalona w trakcie sporządzania planu urządzania gospodarstwa leśnego dla Nadleśnictwa Brzesko na lata 1969 – 1979.

Rezerwat „Bukowiec” jest położony w północnej części Przedgórza Karpackiego na Pogórzu Wiśnickim między rzeką Rabą, a Dunajcem w paśmie ciągnącym się od Rajbrotu do Czchowa na północnym stoku wzgórza Bukowiec. Wzgórze to ma charakter górski o spadzistych i stromych zboczach pociętych głębokim jarami i potokami. Rezerwat położony jest na wysokości od 390 m. n.p.m. w części północnej nad potokami do 456 m n.p.m. W części południowej – przy drodze stanowiącej granice rezerwatu.

Szata roślinna rezerwatu „Bukowiec” jest na jego terenie wyrównana pod względem składu gatunkowego. Na podstawie występującej roślinności i warunków klimatyczno – glebowych wyróżniono na terenie rezerwatu zbiorowisko Dentario glandulosaeFagetum (żyzna buczyna karpacka).

Piętro drzewostanu stanowi buk z pojedynczą domieszką jodły i sporadyczną domieszką sosny i świerku. Bardzo słabo wykształcona jest warstwa podszczuty, w skład którego wchodzą – bez koralowy i jarzębina.

Na terenie rezerwatu występuje stanowisko kwitnącego bluszczu zwyczajnego (udało się go zaobserwować podczas wędrówek po rezerwacie w celu przygotowania fotoreportażu – fot. okładka – przyp. red.)

 

Informacje przygotowane na podstawie prac o Tymowej znajdujących się w zbiorach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czchowie oraz opracowań promocyjnych MOK.

Oprac. Joanna Dębiec

 

 


ROZMOWA Z SOŁTYSEM WSI TYMOWA

ZBIGNIEWEM CHOJECKIM - historyczny, przeprowadzony dla potrzeb artykułu w roku 2004.

 

Proszę powiedzieć parę słów o sobie.

Od młodych lat miałem kontakt z rolnictwem, gdyż posiadaliśmy swoje gospodarstwo rolne. Gdy ukończyłem 18 lat zostało przepisane na mnie. Pracowałem w gospodarstwie równocześnie pomagając mamie w wychowywaniu rodzeństwa. Zawsze interesowały mnie sprawy rolnictwa, cieszyła mnie przyroda, wieś i praca na wsi. A jeśli chodzi o pracę społeczną… od najmłodszych lat brałem udział w zebraniach wiejskich, potem byłem członkiem Rady Sołeckiej, a sołtysem jestem od 17 grudnia 1999 roku.

Jakie ważne problemy nurtują mieszkańców Tymowej?

W ostatnich czasach często poruszany jest problem wodociągowania wsi. Jest tylko wodociąg dociągnięty do środka wsi i pochodzi właśnie główne zasilanie, natomiast nie ma sieci wodociągowej i – szczególnie latem – ludzie muszą dowozić wodę. Bardzo ważnym kolejnym problemem jest zapewnienie bezpieczeństwa we wsi, chodzi mi tutaj o kontynuowanie budowy chodnika oraz poprawienie stanu nawierzchni dróg gminnych i powiatowych. Są one częściowo naprawiane, ale potrzeby są dużo większe.

Był też problem z gimnazjum, na pewno wielkim błędem byłoby, gdyby przy takiej ilości dzieci trzeba było by je dowozić do Czchowa. Dlatego cieszę się, że powstał Zespół Szkół i ta sprawa tak została rozwiązana.

Następną sprawą, która została w ostatnim czasie częściowo rozwiązana była modernizacja przedszkola, z którego większość dzieci może korzystać, ale rodzice zgłaszają potrzebę utworzenia przedszkola 9-godzinnego.

Jak układa się współpraca z radnymi reprezentującymi Tymową w Radzie Miejskiej?

Na pewno się dogadujemy i widoczne są skutki współpracy, wspólnych działań na rzecz społeczności Tymowej. Można powiedzieć – po kroczku, ale do przodu.

Czy mieszkańcy Tymowej obawiają się zmian, weszliśmy do Unii Europejskiej…?

Wszyscy mamy wielkie obawy o los rolników, szczególnie, że Tymowa jest dużą wioską i typowo rolniczą, dużo mieszkańców utrzymuje się tu z rolnictwa, tym samym powstaje problem ze zbywaniem produktu rolniczego. Dlatego kieruje się rolników do Urzędu Miejskiego, gdzie pracownicy wydziału rolnictwa pomagają wypełniać wnioski o dotację, radzą.

Jak Pan ocenia społeczność Tymowej?

Jedno jest zadowalające w Tymowej, mianowicie że Tymowa tętni życiem pomimo problemów, które nas dotykają młodzi ludzie zostają we wsi, nie uciekają, a budują się, bardziej chcą się tu teraz osiedlać, rozwijać.

Społeczność Tymowej jest bardzo aktywna, włącza się w wiele inwestycji na terenie wsi (choćby budowa przedszkola). Dobrze się z nimi współpracuje.

 

 

 

 

ARCHEOLOGIA MIEJSCOWOŚCI

DENAR CESARZA RZYMSKIEGO ZNALEZIONY W TYMOWEJ

 

Archeologiczne dzieje miejscowości Tymowa zaczęły się w 1942 roku, kiedy to Błażej Pyszno w czasie orki znalazł srebrną monetę. Moneta ta okazała się być denarem cesarza rzymskiego Trajana, który panował w latach 98-117.

Na awersie monety widniało popiersie cesarza widziane z lewej strony, ozdobione wieńcem laurowym, wokół napis IMP CAERS NARVA TRAIAN AUG GERM. Na rewersie postać bogini Pax (Pokój) trzymającej w prawej ręce gałązkę, a w lewej róg obfitości. Znalezisko było sensacyjne, w owym czasie jeszcze nie sądzono, że w strefie górskiej istniało pradziejowe osadnictwo. Do dziś jest to jedna z nielicznych tak dokładnie datowanych monet rzymskich (czas emisji denara to lata 98-99 n.e.) znalezionych na Pogórzu.

Podobny denar cesarza Trajana został kilka lat temu znaleziony w trakcie wykopalisk nad Rabą, gdzie w początkach naszej ery istniało wielkie centrum produkcji naczyń toczonych na kole garncarskim.

Podobnie jak w przypadku innych miejscowości gminy Czchów, więcej informacji o pradziejach Tymowej uzyskano w trakcie badań archeologicznych metodą badań powierzchniowych polegających na poszukiwaniach śladów prehistorycznych osiedli na zaoranych polach wiosną i jesienią. Badania były prowadzone w 1990 i 1994 roku.

W ich wyniku odkryto 16 stanowisk archeologicznych, czyli śladów ludzkiej obecności z różnych epok pradziejowych. Większość znalezionych zabytków pochodzi z epoki kamienia. Na grzbietach rozległych garbów (w pradziejach zapewne zalesionych) rozciągały się osady neolitycznych rolników. Była to wyraźna kontynuacja skupiska osad zlokalizowanego już wcześniej na terenie sąsiedniej Tworkowej.

W 1991 roku w trakcie zasypywania wykopu pod przyłącz gazowy pan Stefan Figiel zamieszkały w Tymowej znalazł kamienny toporek (rysunek wg J. Okońskiego). Toporek wykonany z wygładzonej skały osadowej posiada otwór do osadzenia rękojeści. Umiejętność wiercenia otworów w kamieniu przy pomocy prymitywnej wiertarki, gdzie rolę wiertła pełniła pusta w środku kość, była jedną z nowinek technicznych czasów neolitu. Toporek ten można wiązać z nieco innym ludem, niż pierwsi rolnicy z kultury ceramiki wstęgowej rytej. Nowi przybysze pojawili się około 3600 lat p.n.e. przybywając z terenów północnego zachodu tj. z północnych Niemiec i Danii. Nazywamy ich ludźmi kultury pucharów lejkowatych. Nazwa wywodzi się od kształtu naczynia, które ci ludzie wytwarzali. Były to puchary o lejkowato ukształtowanych wylewach. Innym typowym dla tej kultury przedmiotem są właśnie podobne do naszego z Tymowej – toporki kamienne.

Ludzie kultury pucharów lejkowatych zajmowali się głównie hodowlą. Była to pasterska ludność, dla której tereny Pogórza były atrakcyjnymi terenami do gospodarki hodowlanej. Uzupełnieniem ich gospodarki była uprawa roli, zaś szczególnym, osiągnięciem było wprowadzenie po raz pierwszy prymitywnej orki za pomocą radła z użyciem siły pociągowej bydła. Orka przy pomocy radła zwiększyła wydajność prehistorycznego rolnictwa i powierzchnię upraw. Powstawały wielkie i ludne osiedla. To właśnie ludzie kultury pucharów lejkowatych budowali „polskie piramidy” – olbrzymie grobowce, które nazywamy grobowcami kujawskimi.Pod wielkimi nasypami ziemnymi w kształcie trapezu o długości niekiedy dochodzącej do 100 m i wysokości kilku metrów chowali swoich zmarłych. Oczywiście takie konstrukcje budowano tylko dla bardzo znaczących osób. Czas neolitu jest okresem największego zasiedlenia terenów Tymowej w pradziejach.

W trakcie badań odkryte zostało także cmentarzysko kurhanowe pochodzące prawdopodobnie z czasów pierwszych Słowian (IX – X w.) Niestety bez badań wykopaliskowych niewiele można powiedzieć o tym miejscu za wyjątkiem tego, że istnieje tam grupa niewielkich koców ziemnych. Ewentualne badania mogą potwierdzić istnienie cmentarzyska kurhanowego i określić jego pochodzenie.

 

Oprac. dla potrzeb redakcji

Andrzej Szpunar

Muzeum Okręgowe w Tarnowie

 

 

 


TYMOWA

 

Wieś wzmiankowana ok. 1215. W XV w. Posiadała prawo niemieckie. Parafia powstała prawdopodobnie w 2 połowie XIII w., pierwsza wzmianka 1325. szkoła istniała 1596. patron parafii: Matka Boża Różańcowa.

Kronika od 1600, księgi metrykalne od 1608.

Mieszkańców (ms): Tymowa 1300, Tworkowa (5) 699, Katolików: 1999.

Kościół p.w. św. Mikołaja bpa – trzynawowy, drewniany, konstrukcji zrębowej, szalowany, kryty eternitem, zbudowany 1764 staraniem ks. Franciszka Kossakowskiego, w tym samym roku poświęcony. Powiększony 1913 wg projektu arch. Z. Hendla. Wewnątrz polichromia figuralna i ornamentalna 1913. Ołtarz główny i dwa boczne rokokowe, wyk. 2 połowa XVIII w. Staraniem ks. F. Kossakowskiego. Ołtarz boczny klasycystyczny XIX w. Chrzcielnica kamienna, barokowa XVIII w. Ambona rokokowa 1766.

Dzwonnica wolnostojąca, murowana, otynkowana, w kształcie arkady, wzniesiona XIX/XX w. Trzy dzwony odlane 1926.

Odpust: 6 XII. i w I niedzielę października

Plebania murowana, kryta dachówką, zbudowana w 1968.

„Schematyzm diecezji Tarnowskiej”

na rok 1977 z prywatnych zbiorów p. Marka Gierczyńskiego

 

 

 

 

OD 1909 DO DZIŚ

KÓŁKO ROLNICZE W TYMOWEJ

 

Jednym ze znanych i interesujących się historią Tymowej oraz działaniem na rzecz rozwoju miejscowości jest pan Marek Gierczyński, Pełnomocnik Zarządu Kółka Rolniczego w Tymowej, obecnie inicjator działalności świetlicy internetowej w Tymowej.

Zechciał podzielić się z Czytelnikami „Czasu Czchowa” swoimi wiadomościami, za co dziękujemy.

 

Do 1947 lub 8. roku prezydium Gminnej Rady Narodowej mieściło się w Tymowej (siedziba gminy). Wieś Tymowa miała herb. Był to podwójny tępy topór na zielonym tle.

/Archiwum Sądowe – Sąd Rejonowy w Brzesku/

Historia Kółka Rolniczego w Tymowej…

Kółko Rolnicze zostało założone w czasie akcji galicyjskiej, prowadzonej przez ks. Stojałowskiego w 1909. Teren pod „bazę” został zakupiony przez pierwszych działaczy Kółka. Prezesem został Gawron, nauczyciel miejscowej szkoły, a sekretarzem – piśmienny mieszkaniec wsi (co należało do rzadkości) – Barwiołek. Zakupili pod siedzibę Kółka teren narożny przy drodze głównej w stronę Krynicy – za 400 koron austriackich w złocie. Po wojnie tam też mieściła się siedziba gminy. Ostatnim wójtem gminy (gromady) był Józef Klimas (obecnie w jego domu mieszka sołtys Tymowej – Zbigniew Chojecki).

Po wybuchu I wojny światowej teren ten sprzedano, powtórnie go zakupiono w 1933, wyodrębniono wtedy z Kółka Rolniczego sekcję mleczarską i w tym miejscu powstała oprócz siedziby Kółka i prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej – mleczarnia. Po II wojnie światowej powstała Okręgowa Mleczarnia, dopiero wówczas nasza w Tymowej, upadła.

Jeszcze w 1929 roku również z Kółka Rolniczego wyodrębniła się sekcja ochrony i pożarnictwa, tak powstała OSP Tymowa. Kółko działało cały czas i jako jedyne na terenie gminy Czchów przetrwało dzięki zapałowi i inwencji tutejszego Zarządu. W obecnej chwili to instytucja licząca sobie 140 kilka lat (pierwsze kółka powstały w Wielkopolsce, co należy do ciekawostek).

Zarząd Kółka Rolniczego:

Prezes – Stanisław Maciaś – pełni tę funkcję od 1996 roku; Kazimierz Włodarczyk, Marek Gierczyński – pełnomocnik, Jan Kołodziej, Stanisław Górski, Tadeusz Szot.

Warto dodać, iż Prezesem OSP w Tymowej jest Roman Karnafał, a Komendantem straży Tadeusz Szot.

 

Na podstawie rozmowy przygotowała J.D.

 

 

 

HISTORIA WSI I ZAŁOŻENIA DWORSKIEGO

 

KALENDARIUM

 

W 1215 roku pojawiają się pierwsze wzmianki o Tymowej. Ówcześnie znajdowało się tu sołtystwo z 2. łanami i karczmą oraz 22 łany kmiece. Nie było folwarku ani młyna.

Już wtedy istniała parafia z drewnianym kościołem p.w. św Marcina. Kościół był konsekrowany w 1277 roku.

Dziesięcinę z sołtystwa pobierał miejscowy pleban, a z łanów kmiecych kapituła krakowska z nadania Wincentego Kadłubka.

W tym czasie Tymowa była własnością szlachecką, dziedzicem wsi był Nanajko (Nanayko) Wielogłowski z rodu Starych Koni. Administracyjnie Tymowa należała do powiatu sądeckiego i dekanatu lipnickiego. W 1346 r. parafia w Tymowej przechodzi do dekanatu wojnickiego.

1401-1425 – w źródłach wymieniany jest sołtys wsi – Jakusz de Kowanczin (Caweczyn) de Thymowa (Timowa) i jego siostra Małgorzata oraz pleban – Marcin de Timowa

1505 r. – dziedzicem wsi był Stanisław Wielogłowski

1508-1515 r. jako dziedzic wymieniany był Andrzej Wielogłowski z Gorlic (prawdopodobnie syn Stanisława). Oprócz Tymowej był posiadaczem Sieprawy, Zawad, Kawęczyna, Gorlic, Druszkowa, części Prawkowic, Sokolej Góry oraz dworca w Krakowie obok klasztoru Bernardynów.

1503 r. Kasper, drugi syn Stanisława Wielogłowskiego był dziedzicem Jurkowa, Tworkowej, Dogalina, Zwoli, Wielkich i Małych Morawian oraz Sokolej Góry.

Od końca XVI w. następowało stopniowe, coraz większe rozdrobnienie własności Tymowej. Oprócz rodu Wielogłowskich w dokumentach pojawiają się inne nazwiska.

1581 r. – właścicielami Tymowej byli po części Jerzy, Kasper, Wojciech i Albert Wielogłowscy oraz Jan Jordan. W sąsiedniej Tworkowej dziedziczką była Magdalena Wielogłowska.

W 1629 r. w rejestrze poborowym wymieniany był Marcin Zabłocki, w 1680 – Pągowski, Joan Czarnek, Alberti Rozen, Barthol Bolek i Martini Lisowski. Prawie 200 lat później w 1855 roku właścicielami tabularnymi Tymowej byli: Helena Strobnicka, Józefa Samborska i inni. W 1886 r. jako właściciele wsi wymieniani byli J. Struszkiewicz, Aleksander Lgocki, Jakob Osiecki i Julia Rakowska.

W 1892 roku we wsi wymienione już były cztery większe osady (Biesiówka, Pawłowszczyzna, Czarkówka i Wnorowszczyzna) oraz 22 parcele. Biesiówkę i Pawłowszczyznę posiadali Lgoccy, Czarówka należała do Jana Osieskiego (Osieckiego?) i współwłaścicieli, a Wnorowszczyzna do Władysława Korosteńskiego.

Trudno obecnie ocenić, dlaczego doszło do tak wielkiego rozdrobnienia majątku w Tymowej. Prawdopodobnie nastąpiło to na skutek zubożenia rodziny Wielogłowskich, którzy odsprzedawali ziemię, bądź majątek był dzielony i przekazywany „po kądzieli” i stąd tak liczne różne nazwiska.

XIX/XX wiek – prawdopodobnie w tym okresie część Tymowej (od Lgockich) kupił Jan Goetz Okocimski, właściciel bardzo dobrze prosperującego browaru w Brzesku-Okocim.

Kupował on okoliczne, podupadające ówcześnie majątki szlacheckie, traktując to jako lokatę kapitału. Ostatnią właścicielką dworu w Tymowej (przed II wojną światową) była Irena Kurtz – wnuczka barona Jana Goetza (nieślubna córka jego syna), której zapisał on ten majątek. Matka Ireny była Żydówką, aby przejąć majątek Irena musiała przyjąć chrzest (warunek barona Goetza). Z tego powodu jej matka popełniła samobójstwo. Irena wyszła za mąż za Niemca – Kurtza, który rozpoczął starania o obywatelstwo polskie (znowu warunek barona). Jednak rozpoczęta w 1939 r. wojna zniweczyła wszystkie plany.

6.03.1945 r. – majątek Tymowej przeszedł na własność Skarbu Państwa,jego użytkownikiem zostały Lasy Państwowe. Na terenie dworu do dzisiaj ma swoją siedzibę Leśnictwo Tymowa, należące do Nadleśnictwa w Brzesku.

 

 

 

O TYMOWEJ – INACZEJ

 

Rozmowa z panią Emilią Hołyst – mieszkanką Tymowej, nauczycielką

 

Jak wyglądała Pani praca w tymowskiej szkole?

W Tymowej pracowałam przez cały czas pracy zawodowej, chociaż miałam do wyboru Tymową lub Iwkową. Wybrałam jednak Tymową, bo bliżej rodzinnego domu. Początkowo była to praca z najmłodszymi w klasach I do III. To najważniejsza praca i tu kładłam nacisk na czytelnictwo. Czytanie książek rozwijało spostrzeżenia, myślenie, wyobraźnię i chęć do zdobywania wiedzy. Zawsze lubiłam przyrodę, więc zaczęłam uczyć biologii. Młodzież uczyła się pracy na działce, sadziliśmy las. Organizowałam wiele wycieczek (w harcerstwie, na kółku przyrodniczym i LOP-ie). To wszystko związane było z poznawaniem ciekawych zakątków, pozwalało poznać swoje środowisko i je doceniać. Już wtedy dostrzegałam, że Tymowa to miejscowość o pięknym krajobrazie. Podobne położenie ma Wilno – wśród rozległych lasów.

Czy są jakieś ciekawostki, na jakie Pani jako biolog zwróciła w Tymowej uwagę?

W pierwszych latach mojej pracy dostrzegałam wiele siedlisk roślin chronionych: przebiśniegi, sasanki, zimowity, konwalie majowe, a w Rezerwacie „Bukowiec” – wilcze łyko, storczyki oraz wiele rzadkich zwierząt, np. kumaki górskie, traszki, jeże. Mobilizowałam młodzież do ochrony przyrody poprzez wiele wycieczek z kółka przyrodniczego i LOP-u. w swoich zadaniach pisali o tych miejscach, o Rezerwacie, o Tymowej. Pisali o rzeczce Tymówce, która płynie po licznych zakrętach przez lasy i pośród pól, poznawali przez to swoje okolice i przywiązywali się do nich. Brali udział w wielu konkursach i pracach a rzecz ochrony środowiska.

Zwykle zdobywali nagrody, wyróżnienia, potem były wyjazdy na Krajowy Zjazd Ochrony Przyrody do Warszawy, czy Chorzowa; pisali listy, pisma, artykuły do gazet i czasopism.

Jaka jest Tymowa? Jaka była?

Tymowa to miejscowość Pogórza Karpackiego w pobliżu najstarszego miasta – grodu czchowskiego. Krajobraz jest tu urozmaicony, bogata szata roślinna okrywa zbocza tymowskich pagórków. Zewsząd otoczona jest lasami. Społeczeństwo Tymowej jest serdeczne i szczere. Dobrze się tu pracowało. Spotykaliśmy się ze zrozumieniem i wzajemnym zaufaniem.

W latach 70. i później, młodzież emigrowała do miast, a na wsi panował regres. Dopiero w latach 80. zaczęło się zmieniać i po zdobyciu zawodu wracano na wieś. Zdobyta wiedza pozwalała niektórym rozwinąć uprawy roślin (truskawek, malin, porzeczek), hodowlę zwierząt, zaczęły powstawać sady, niektórzy zaś dojeżdżali do pracy do miast. Tak jak kiedyś dostrzegałam, że Tymowa to wioska przelotowa na trasie Krynica – Kraków, tak teraz ją postrzegam jako miejscowość znaczącą, rozwojową, pomimo niewielu nowych miejsc pracy. Tutaj trzeba samemu rozwijać swoje uprawy, hodowle. Wielu ludzi przenosi się z miast do małych miejscowości, na wieś, do Tymowej też przybywają nowi mieszkańcy. Obserwuję też inne korzystne sytuacje. Jeżdżę wiele po Europie, szczególnie do Szwajcarii. Tam wieś jest bardzo zadbana, kwiaty wokół domów… Szwajcarzy z turystyki uczynili narodowy przemysł, to kraj który na każdym kroku zdumiewa swoimi rozwiązaniami. Tymowa też zaczyna taka być. Staje się miejscowością turystyczną ze świeżym powietrzem i specyficznym klimatem. Ostatnio widać większy przyrost młodego pokolenia. Są też rodziny wielodzietnie, podtrzymujące tradycje i wartości swojej miejscowości. Młodzi budują domy obok swoich rodziców.

Natomiast w Szwajcarii, na wsi, można podziwiać stosunek tamtejszej ludności do rolnictwa. Choć mogliby zrezygnować z uprawy ziemi i importować tanią żywność, nie czynią tego, nie chcąc popadać w uzależnienie. Nadmienię jeszcze, że emeryci na wsi szwajcarskiej (po ukończeniu 50 roku życia) mieszkają w swoich domkach, wśród zieleni, uprawiają wszystkie warzywa i kwiaty. Można się wiele od nich nauczyć.

Czy miałaby Pani pomysł, żeby coś podpowiedzieć mieszkańcom Tymowej – obserwując tyle zmian i sytuacji w innych krajach Europy?

Rozwijajmy agroturystykę, zapraszajmy gości. Mamy zdrową żywność, Niemcy już chętnie wykupują nasze polskie wędliny, gdyż nie zawierają środków chemicznych. Papież przecież powiedział: - w Polakach drzemią ogromne talenty.

Niepokoi mnie jedna sprawa – ekologia. Jeszcze nie rozumiemy wszyscy, że warto zadbać o to, aby było czyste środowisko i mniej chorób. Już wiele pisałam o tym w swoich artykułach. Wyrzuca się opakowania, a potem… choć młodzież pozbiera, czy jest odpowiednie miejsce aby to złożyć? Za granicą są specjalne kubły, u nas, w miastach też, ale trzeba zadbać o wieś. Dobrze, że są zbierane surowce wtórne w ustalone dni, choć nie jest to dopracowane. Służby porządkowe za granicą systematycznie dbają o porządek z pieniędzy terytorialnych, np. w Szwajcarii.

Za granicą butelki ze szkła są powtórnie wykorzystywane, odeszli już od butelek foliowych. Wciąż musimy podnosić poziom edukacji ekologicznej.

Nie pracuje już Pani zawodowo, czym się Pani zajmuje?

Lubię wycieczki, wyjazdy zagraniczne, pielgrzymki, książki, pracę na działce, piszę artykuły. Mam wiele różnych warzyw, kwiatów, ziół, lansuję zdrową żywność. Te różne zainteresowania pozwoliły mi wiele przetrwać po odejściu z pracy zawodowej.