Nasi partnerzy

  • image
  • image
  • Autokompleks
  • image
  • image
  • image
  • Instal-mont
  • image
  • image
  • Jaśkowy Sad
  • image
  • image

Fotoreportaże

  • Aranżacja wzgórza zamkowego na ukończeniu, powstaje szlak militarno-historyczny - połowa listopada 2018 r. - fot.red. Joanna Dębiec
  • 100 główek kapusty do szatkowania i 100 gołąbków - na 100-lecie niepodległości Polski - oryginalny pomysł Jurkowskich gospodyń ze wsparciem seniorów z Naszej Chaty - fot.red. Joanna Dębiec
  • 11 listopada 2018 w 100.rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości w Czchowie - fot. red. Joanna Dębiec
  • Uroczysta akademia z okazji 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Czchowie - fot.red.  Joanna Dębiec
  • Bracia Polacy znad Wisły czyli przedpremiera trzeciej już sztuki autorstwa J.J.Należytego, przygotowywanej w Czchowie przez Teatr Komedia z Krakowa (Projekt: 100 lat Radości z Niepodległości) - fot.red. Joanna Dębiec
  • Archiwum

Wytrzyszczka

Administrator.


PREZENTACJA MIEJSCOWOŚCI, OPRACOWANA I OPUBLIKOWANA NA ŁAMACH CZASU CZCHOWA W 2003 ROKU - ARCHIWUM

aktualizacja funkcji i nazwisk 04.10.2013.

Powierzchnia sołectwa – 484 ha

Liczba mieszkańców – 458 osób

Liczba domów mieszkalnych – 55

 

Radny RM reprezentujący

Wytrzyszczkę, Będzieszynę, Piaski-Drużków:

Ryszard Gałek z Piasków Drużkowa

Sołtys wsi Wytrzyszczka:

Józef Dziedzic

Parafia: Tropie

Proboszcz Parafii: ks. Piórek

 

 Dzieci uczęszczają do Szkoły Podstawowej w Wytrzyszczce, prowadzonej przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Wytrzyszczka i Będzieszyna i następnie Gimnazjum w Czchowie.

Najdalej na południe wysunięta miejscowość gminy Czchów, położona na wzgórzu Głowacz nad lewym brzegiem Jeziora Czchowskiego. Podobnie jak sąsiednia Będzieszyna, jest wsią o górzystym ukształtowaniu terenu, dzięki temu turysta może tu liczyć na iście kalejdoskopowe widoki po przejściu kilkuset metrów w tą, bądź inną stronę wsi. Wschodnim skrajem miejscowości, tuż nad jeziorem biegnie trasa „99” (Kraków-Nowy Sącz). Południowa granica wsi to jednocześnie granica powiatów, kończy się gmina Czchów – powiat brzeski, a zaczynają Witowice – powiat sądecki. Tu też na niewielkim cyplu nad Jeziorem Czchowskim znajdują się ruiny legendarnego zamku zbójnickiego – Tropsztyn. Przeprawą promową można się udać do sąsiedniego Tropia, gdzie znajduje się pustelnia pierwszego polskiego świętego – Świerada. Historyczne wzmianki o Wytrzyszczce znajdujemy dopiero pod datą 1421, niemniej jest pewne, że osada istniała znacznie wcześniej. Nie mówiąc już o tym, że na terenie Wytrzyszczki archeolodzy dokopali się śladów prehistorycznego osadnictwa.

W górzystej części wsi możemy podziwiać jedne z najpiękniejszych panoram widokowych na Podkarpaciu.

 

 

ARCHEOLOGIA I DZIEJE WYTRZYSZCZKI – ZAMKU TROPSZTYN

 

Teren miejscowości Wytrzyszczka został już przebadany przez ekipę archeologów metodą Archeologicznego Zdjęcia Polski. Spenetrowano tę część miejscowości, która była dostępna do badań, czyli pola orne. W wyniku tych badań odkryto 4 stanowiska archeologiczne, w tym jedno z czasów prehistorycznych, jest nim znalezisko fragmentu krzemienia obrabianego ludzką ręką. Przedmiot ten jest datowany na okres epoki kamienia i stanowi najstarszy ślad pobytu człowieka na terenie dzisiejszej wsi Wytrzyszczka. Pozostałe znaleziska pochodzą z czasów średniowiecza.

Naprzeciw zamku zlokalizowano materiały związane zapewne z jakąś osadą towarzyszącą tej średniowiecznej warowni. Obecnie teren ten jest oddzielony od zamku drogą do Nowego Sącza, ale pamiętać należy, że jeszcze w początkach XX wieku droga z Jurkowa do Nowego Sącza biegła u stóp zamku od strony rzeki, zaś przed zamkiem od zachodu rozciągał się łagodny grzbiet, gdzie zapewne istniały zabudowania podzamcza. Być może, znalezione tu fragmenty naczyń nowożytnych to archeologiczne pozostałości po kilku drewnianych chałupach widocznych na Mapie Miega (1779-1782). Nie licząc archeologicznych badań powierzchniowych wykonanych w 1998 roku, dzieje archeologii Wytrzyszczki związane są tylko z badaniami zamku.

Pierwsze badania archeologiczne zostały przeprowadzone w ramach Karpackiej Ekspedycji Archeologicznej przez Andrzeja Żakiego w 1967 roku. Badania miały charakter zwiadowczy, wykonano przekop przez całą szerokość zamku, dwa małe wykopy sondażowe i wstępną inwentaryzację architektoniczną. Wydobyto wówczas m.in. szereg fragmentów renesansowych kafli piecowych zdobionych ornamentem roślinnym i motywem winnego grona z połowy XVI w. oraz liczne militaria (groty kusz).

Kiedy w 1970 roku Andrzej Bebesz kupił wzgórze zamkowe wraz z ruinami zamku, prowadził tam poszukiwawcze wykopy z których część materiału dotarła do Muzeum w Tarnowie (wpisane do księgi Muzealiów pod nr inw. MT-A 56). W maju 1981 roku niewielkie badania na zamku prowadzili archeolodzy z Pracownią Archeologiczno-Konserwatorską PKZ w Tarnowie. Oczyszczono i zadokumentowano wówczas stary profil wykopu A. Żakiego oraz dokonano weryfikacji rzutu zabudowy wzgórza zamkowego.

Od 1993 roku, na zlecenie właściciela inż. Andrzeja Witkowicza podjęte zostały kompleksowe badania archeologiczno-architektoniczno-historyczne prowadzone przez Eligiusza Dworaczyńskiego, Waldemara Niewaldę i Halinę Rojkowską. Wyniki tych badań stały się podstawą rekonstrukcji zamku w takim kształcie, jakim dziś widzimy go w malowniczej scenerii Jeziora Czchowskiego i zalesionych stoków wzgórz doliny Dunajca.

Dzieje tej średniowiecznej warowni, która była siedzibą i rezydencją rycerską, pełniącą zarówno funkcję mieszkalną jak i administracyjną w stosunku do ziem należących do właścicieli zamku oraz oczywiście funkcję obronną na niespokojnych terenach szlaku węgierskiego, opisano już dość szczegółowo w licznych publikacjach, w tym także w „Czasie Czchowa”. Wydaje się, że obecnie można się pokusić o stworzenie kalendarium dziejów zamku od jego powstania do czasów obecnych. Oczywiście urok nauk takich jak archeologia i historia polega na tym, że jest jeszcze wiele hipotez, niekiedy sprzecznych teorii oraz spraw do wyjaśnienia, które czekają na kolejnych badaczy, więc przedstawione tu koleje losów miejscowości i zamku mogą być jeszcze uzupełniane i uściślane.

 

2 połowa XII w. – właścicielami miejscowości św. Świerad są członkowie rodu pieczętującego się herbem Osmoróg (Gierałt)

1307 – Władysław Łokietek w obozie pod zamkiem w Chęcinach nadaje wieś Dzierżaniny Gniewomirowi synowi Zbrosława, dziedzica św. Świerada

1382 – dokument wymieniający Mikołaja ze Świerada

1390 – pojawia się nazwa Tropstein sugerująca istnienie zamku. Właścicielem jest Chebda z rodu Starych Koni

1404 – pojawiają się pierwsze wzmianki o zamku (castrum Rosteyn) w źródłach z XV w., wiele razy zamek nazywany jest Rostin, Roszten, Rosteyn.

1412 – dokument wymieniający budynki wzniesione na zamku przez wdowę po Chebdzie oraz nowe budowle planowane przez jego syna Andrzeja

1421 – Andrzej, syn Chebdy staje się jedynym właścicielem zamku – z nim wiąże się budowę wieży zamkowej

1421 – w aktach sądowych czchowskich po raz pierwszy wymienia się wsie tworzące „klucz Tropski” oraz potwierdzone jest prawo właściciela zamku do patronatu nad kościołem św. Świerada

1535 – zamek zostaje sprzedany Piotrowi Kmicie z Wiśnicza

1541 – nowymi właścicielami zamku zostają bracia Robkowscy

1556 – właścicielem zamku jest Dorota Gabańska córka Pawła Robkowskiego

1574 – najazd i zniszczenie zamku przez ród Wydżgów z Rożnowa

1606-1608 – notatka przy okazji wizytacji kościoła w Tropiu o zamku zniszczonym przez ekspedycję wojewodów sądeckich przeciwko rabusiom grasującym na Dunajcu

1615 – właścicielem zamku jest Samuel Stadnicki

1624 – zamek dostaje się w granice administracyjne miejscowości Wytrzyszczka, w dokumentach opisany jako zamek częściowo zapadły – czyli zniszczony. Właścicielem zamku jest Andrzej Zborowski

1813 – obraz austriackiego urzędnika cyrkularnego Emanuela z Kronbachu z widokiem ruin zamku

1830 – właścicielem Wytrzyszczki jest Feliks Dobrzyński

1824 – wg informacji konserwatora Tomkowicza z roku 1907 budynek zamkowy był jeszcze pod dachem i być może zamieszkały.

1847 – litografia wykonana przez Macieja Stęczyńskiego przedstawiająca zamek od strony północnej, plan katastralny z drogą biegnącą wzdłuż rzeki

1857 po lata 20-te XX w. – wieś wraz z ruinami zamku należy do rodziny Marasse

1863 – Szczęsny Morawski publikuje plan zamku i jego widok od strony północnej (plan wykonano przypuszczalnie w 1857 wtedy też Morawski planował badania archeologiczne na zamku)

1878-1880 – widok ruin zamku od strony południowej wykonany przez Napoleona Ordę

1907 – notatka o rozbieraniu kamieni z ruin zamku – sprawa ta była omawiana na posiedzeniu Grona Konserwatorów Galicji Zachodniej 5 listopada

I Wojna Światowa – Austriacy budują na wzgórzu zamkowym okopy, do ich budowy używają także kamienia z ruin zamku

1931 – ruiny zamku bada Gabriel Leńczyk

1935 – Jan Gumiński wykonuje kolejną rysunkową interpretację planu zamku

1946, 31 lipiec – Andrzej Benesz na zamku w Nidzicy znajduje tubę z inkaskim pismem węzełkowym kipu

1967 – na zamku prowadzi badania Karpacka Ekspedycja Archeologiczna kierowana przez prof. Andrzeja Żakiego

1970 – Andrzej Benesz kupuje ruiny zamku

1976 – śmierć Andrzeja Benesza

1981 – badania archeologiczne Pracowni Archeologiczno Konserwatorskiej PKZ z Tarnowa

1993-2004 – interdyscyplinarne badania zamku i prace rekonstrukcyjne. Właścicielem i inspiratorem prac jest inż. Andrzej Witkowicz

 

Więcej danych o zamku w Wytrzyszczce można znaleźć w archiwalnych numerach Czasu Czchowa – rocznik XI, nr 1(98); nr 2(99); nr 3(100); nr 4-5 (101-102); nr 6(103).

 

oraz m.in.:

Helena LangerównaSystem obronny doliny Dunajca w XIV w.” Kraków 1929

Halina Rojkowska, Waldemar Niewalda „Wytrzyszczka. Ruiny zamku Tropsztyn /w/ Teka Komisji Urbanistyki i Architektury t. XXVIII (1996) s. 269-283. – tu dla zainteresowanych kompletna literatura dotycząca zamku.

 

Przygotował specjalnie dla Redakcji

Andrzej Szpunar

Muzeum Okręgowe w Tarnowie

 


 

OPOWIEŚCI PRZY HERBATCE (historyczna, przeprowadzona w roku 2003, na potrzeby artykułu na łamy Czasu Czchowa)

 

Julian Pachota, 78-letni mieszkaniec Wytrzyszczki, mimo iż dopiero od 1950 roku mieszka w Wytrzyszczce potrafi wiele powiedzieć o tej miejscowości i jej historii. Wszystko co wie, przekazała mu teściowa, bardzo go to interesowało, więc pytał. Opowiadała, że Wytrzyszczka powstała ponad 150 lat temu, właścicielem tej ziemi był Pan na Połomiu (Połom, dziś w gm. Iwkowa). Wytrzyszczkę pokrywały wówczas same lasy. Pan był znamienitym rycerzem, brał udział w wielu bitwach i m.in. za zdobycie w jednej z nich 300 ludzi w niewolę otrzymał w darze Połom. Folwarczyskiem zarządzał niejaki Zapór. I właśnie Ci rycerze, wzięci w niewolę pracowali u Pana na włościach i to byli późniejsi pierwsi osadnicy, za swoją pracę otrzymywali ziemię.

Pierwszym osadnikiem na Wytrzyszczce był Maciaś (ornaś – ze słowiańskiego ordynas, zamieszkał na Zalesiu koło Połomia). Drugim osadnikiem był niejaki Zając, z pochodzenia Turek, osiedlił się na Równinie. Trzecim zaś – Różański Michał (patrz Pani nawet pamiętam – odrywa się od wspomnień Pan Julian z wyraźną satysfakcją) – też Turek i kolejnym Osuch z rodu kozackiego. Teściowa z innymi też odrabiała pańszczyznę (8 lat tak pracowała).

Opowiadała, że Pan podczas jednej z wypraw walczył z Moskalami i przywiózł sobie stamtąd żonę, piękną Rosjankę, jakąś hrabiankę. Mieli jednego syna, ale ten nie rozwijał się dobrze. Natomiast chodziły słuchy, że piękna żona miała wielu adoratorów, przyjeżdżali do niej jacyś Rosjanie, w każdym razie wierną nie była. Po śmierci w młodym wieku syna Pani sprzedała całą Wytrzyszczkę, natomiast Pan skończył marnie życie – jako żebrak.

Ale wróćmy do osadników…

Na Zalesiu nieco później osiedlili się Krężołkowie, Litwini, było ich 5 braci – dobrzy rolnicy i rzemieślnicy, wszyscy muzykalni. Skoro tak mówimy, Maciasie też byli muzykami, dodatkowo budowali domy i byli rękodzielnikami.

Pan wspomina nazwy przysiółków rozumiem? Proszę je umiejscowić.

A więc od strony Kozieńca to był Folwark, na dole Zawrocie (w obrębie dzisiejszej szkoły) i Skale. Potoki – wzdłuż tzw. Czarnego Potoku aż do Iwkowej, na południe od Czarnego Potoku – przysiółek Rola, natomiast Zalesie już graniczy z Połomiem.

Rządcą na roli był Krężołek, był rzemieślnikiem, wyprawiał skóry, za swoją pracę dostał od Pana ok. 5 ha roli – ten kawałek ziemi został nazwany Skórówka. W roku 1880 wiele ziemi wykupili tu Żydzi. We wsi postawiono karczmy, jedną z nich prowadził niejaki Żołna. O nim chodzą po wsi nieprawdopodobne historie. Ponoć znał się na czarach, za pazuchą nosił węża, z którym się nie rozstawał, miał dar jasnowidzenia…

Można przypuszczać, że lata 80., 90. jeszcze XIX wieku w miejscu, gdzie lasy porastały większość wsi i zaścianków to były czasy i miejsce, gdzie wierzono jeszcze w gusła, gdzie rzeczy nieznane były dla ludzi tajemniczymi i niemalże nadnaturalnymi. Dziś nieco inaczej postrzegamy rzeczywistość, bardziej cywilizowanie, ale wówczas… -przyp.red.

A co Pan wie na temat zamku?

Zamek… - wg kroniki Tropie powstało od zamku, właścicielem był Wytrzeszcz. Według legendy był to zamek zbójnicki. Ponoć mieszkający w nim rycerze gromadzili zrabowane od przepływających tratwami handlarzy – skarby i je chowali pod zamkiem, ale okolicznym mieszkańcom się nie pokazywali. Jeśli chodzi o bliższe nam czasy… podczas I wojny światowej na Równiach (tam gdzie teraz jest Dunajec), stacjonowało wojsko austriackie, natomiast w zamku wojsko rosyjskie, ponoć pozostały tylko groby, nikt nie wyszedł stamtąd żywy. Podczas II wojny światowej wkoło zamku były okopy. Warto wspomnieć, iż dawniej szosa „szła” pod zamkiem.

Jak dawniej się żyło?

Oj, był czas strasznej biedy, ludzie chodzili w chochołach albo papierowym worku i drewniakach. Jak ja chodziłem do szkoły, było nas 4., nauczyciel gotował zupę dla ludzi najbiedniejszych, już na 12 lat chodziło się na służbę, często do innej wsi. Było biednie, ale po ludzku, jeden drugiemu pomagał. Za chlebem szło się do Brzeska lub do Łososiny, każda kruszynka była szanowana. Po domach chodzili żebracy, przychodzili do sołtysa i ten im musiał zawsze coś dać, przygotowywał też snopek do spania.

Były czasy…

A co pamięta małżonka, Pani Pachotowa?

Pamiętam wszystko od małego dziecka… mówi Pani Pachota, mieszkanka Wytrzyszczki. Nasza wioska nie jest bogata, istnieje tu niski procent ziemi, ale gospodarze, którzy tu pracowali, żyli, zawsze wywiązywali się ze swoich obowiązków. Życie dawniej było ciężkie, taki przykład – nie było butów, do szkoły chodziło się w większości boso. Mówię tu o latach 1926-27. państwo nie dbało o ludzi, na mieście nie było funduszy i skóry, szkoła była w Wytrzyszczce (nie było szkoły w Witowicach), natomiast druga szkółka była na terenie Będzieszyny – zrobiona z jednego pokoju w domu Krężołków, kolejne pomieszczenie zajmowała nauczycielka Stefania Kwiekówna.

W szkole w Wytrzyszczce było podobnie – po drugiej stronie mieszkał nauczyciel z rodziną. Kierownik szkoły Tadeusz Gębka był człowiekiem wyrozumiałym.

Czy pamięta Pani jakieś wydarzenia ważne dla Wytrzyszczki z tych czasów?

O tak, mieliśmy wielką uroczystość we wsi, było to wiosną 1930 roku, przejeżdżali przez Wytrzyszczkę Marszałek Józef Piłsudski i ówczesny prezydent Ignacy Mościcki. Na Wytrzyszczkę przybyli mieszkańcy Iwkowej, Wojakowej, okolicznych wsi, narodu była moc. Staliśmy z chorągiewkami, ja nawet mówiłam wierszyk. Byłam w takiej białej sukience, składałam życzenia i wręczałam bukiet goździków.

Wie Pani? Nawet go pamiętam…

Potem Prezydent Polski zaczął Boże coś Polskę i wszyscy śpiewaliśmy ze łzami w oczach, potem hymn… Jeszcze Polska…

Co może zachować się w ludzkiej pamięci, ile historii podawanych sobie z ust do ust, nigdzie dotąd nie spisane… - przyp. red.

W kolejnych numerach postaramy się umieszczać takie właśnie ciekawostki, których ze spotkania z mieszkańcami Wytrzyszczki, zresztą również innych miejscowości gminy w trakcie opracowywania PREZENTACJI nazbierało się całkiem sporo.

Spisała i opracowała Joanna Dębiec