Nasi partnerzy

  • image
  • image
  • image
  • image
  • Instal-mont
  • image
  • Autokompleks
  • image
  • image
  • image
  • Jaśkowy Sad
  • image

Fotoreportaże

  • Warsztaty Zielarskie ze Stowarzyszeniem na Śliwkowym Szlaku w Osadzie Młyńskiej Roztoka Brzeziny 13.lipca br. - fot.red. J.Dębiec
  • Ostatnie pożegnanie Jacka Mazura - Kraków, 16.lipca A.D.2018. - fot.red.J.Dębiec
  • 1 dzień Baszta Jazz Festivalu Czchów '2018 - fot. red. Joanna Dębiec
  • Jacek Mazur i jazz, czchowski Baszta Jazz Festival, Czchów, przyjaciele... wspomnień
  • Prace prze aranżacji wzgórza zamkowego oraz Grodziska w Czchowie - na bieżąco. UWAGA! Wstęp na teren wzgórza - wzbroniony! - fot.red. Joanna Dębiec
  • Archiwum

Złota

Administrator.

 

RYS HISTORYCZNY

 

Jak wspomniano już pierwsza historyczna wzmianka o miejscowości Złota pochodzi z roku 1346 i znajduje się w wykazach świętopietrza, czyli daniny kościelnej, którą poszczególne parafie wypłacały również na rzecz Stolicy Apostolskiej. Złota miała więc juz w tym czasie kościół parafialny i proboszcza. Należało z tego wnosić, że sama miejscowość powstała jeszcze wcześniej, prawdopodobnie około połowy wieku XIII, to jest w początkach zasiedlenia tych terenów na tzw. prawie niemieckim. Położona na północy wschód od Czchowa, w okolicy pagórkowatej, wzdłuż potoku zwanego Złockim, do dziś zachowała charakterystyczny dla ówczesnej gospodarki układ pól w kształcie łanów, ciągnących się długimi pasami prostopadle do potoku i towarzyszącej mu drogi.

Świadectwem bardzo dawnego pochodzenia wsi jest także fakt oddania jej, oraz kościoła – w opiekę św. Michałowi Archaniołowi, gdyż zwyczajnie czyniono tak, gdy nowa świątynia powstawała na miejscu kultu pogańskiego. Św. Michał, jako pogromca złych duchów otrzymywał wtedy zadanie pognębienia w tym miejscu ich dotychczasowej mocy i miał stać na straży czci prawdziwego Boga.

Kolejny dokument, z roku 1384, wymienia po raz pierwszy imię właściciela wsi, którym był wtedy „Jaśko de Slota”. W wieku XV wspomniany jest niejaki Vernek de Byelsko, który w roku 1472 sprzedał całą wieś „Szlota”, położoną „blisko Czchowa”, wraz z prawem patronatu, za 70 grajcarów i za konia wartości 100 grajcarów, szlachetnemu Klemensowi Thurskiemu z Gnojnika, a z kolei ów Klemens w cztery lata potem, w roku 1476, część wsi „poczynając od wsi Byesszyathka aż do kościoła” dał w zastaw szlachetnemu Wiktorowi de Wyatrowycze za te same 100 grajcarów.

Jeśli chodzi o nazwę wsi to warto zauważyć, że w roku 1346 występuje ona w brzmieniu „Zlota”, potem „Slota”, „Szlota”, względnie „Zlotha”, a piszący w wieku XV historyk polski ks. Jan Długosz (zm. 1480) podaje ją w brzmieniu „Zlothnycza”. Za Długosza kościół był drewniany, a proboszcz miał jako uposażenie rolę i łąki, nadto dziesięcinę ze dworu oraz tak zwany „sep”, czyli odsypy zboża od kmieci. Dziedzicem jednej części wsi był wówczas Janusz Mstkowsky herbu Drużyna, a drugiej części niejaki Bogdal i jego bracia. Dokumenty z tego czasu wymieniają tu również Ligęzów. Wiadomo na przykład, że jeden z nich Jan ze Złotej, w roku 1486 sprzedał Piotrowi Kmicie z Wiśnicza wsie Gierczyce oraz Dąbrowicę.

Najstarszy zachowany dokument wizytacji kanonicznej, przeprowadzonej przez biskupa krakowskiego kardynała Jerzego Radziwiłła w roku 1596, a także następne wizytacje mówią już stale o wsi Złota, „Villa Zlota”. Wizytacja radziwiłłowska podaje, że patronem kościoła jest św. Michał Archanioł, a kolatorem Spytek Jordan, kasztelan krakowski. Kościół przedstawiał się dobrze, był drewniany, miał malowany sufit, były trzy ołtarze dobrze utrzymane, zaś proboszcz – ks. Jakub Sterna, pochodzący ze Szczepanowa – miał sporo książek „pro docendo populo”. Pole plebańskie ciągnęło się długim łanem, aż do granic wsi Lewniowa.

Od wieku XVII Złota przeszła w posiadanie możnej rodziny Tarłów herbu Topór. Prawdziwym dobrodziejstwem kościoła okazał się zwłaszcza ks. Andrzej Tarło (zm. 1642) kanonik krakowski, który ozdobił jego wnętrze 12 obrazami przedstawiającymi Apostołów, darował wiele bogatych ornatów, kielichów, haftowanych antepediów, a także ufundował Msze św. wieczyste ku czci Męki Pańskiej w piątki oraz Najświętszej Maryi Panny w środy.

Tuż przed połową wieku XVII, w roku 1649, Tarłowie wznieśli w Złotej nowy kościół parafialny, drewniany istniejący do dziś. Przez długi czas miał on tylko trzy ołtarze i dopiero w roku 1742 przybył czwarty, św. Jana Nepomucena. Wszystkie były drewniane, malowane na czarno i bogato złocone. Przed połową wieku XVIII proboszcz, ks. Mikołaj Kralewicz wybudował plebanię istniejącą do dziś, na owe czasy obszerną i wygodną. Zapewne prezentowała się wyśmienicie, skoro wizytator z roku 1748 nazywa ją „domus elegantissima”. Dobrze utrzymane były również budynki gospodarcze: obora, stajnia dla koni, stodoła i spichlerz.

Po Tarłach Złota przeszła w posiadanie Lanckorońskich, którzy stali się tym samym kolatorami kościoła. Wizytacja z roku 1773 wymienia w tym charakterze Macieja z Brzezia hrabiego Lanckorońskiego, wojewodę bracławskiego, zaś w wieku XIX spotykamy kolejno jako kolatorów: Antoniego, Karola i Kazimierza Lanckorońskich, natomiast w roku 1895 dowiadujemy się, że Złota to posiadłość tabularna Teofili hrabiny Komorowskiej.

W drugiej połowie wieku XIX można zaobserwować bardzo szybki wzrost ilości mieszkańców tej wsi. Na ogół liczba ich wynosiła około 500 osób. Tak było w roku 1773, skoro obowiązanych do spowiedzi wielkanocnej było wtedy 240 dorosłych. Podobnie w roku 1820 wieś liczyła tylko 520 mieszkańców, a w roku 1866 już dużo więcej, bo 605. Kolejno osiągała coraz większą liczbę: w roku 1895 – 823. mieszkańców, w rok potem już 1031 mieszkańców, w roku 1900 aż 1124. mieszkańców, by w roku 1936 osiągnąć cyfrę 1235 mieszkańców. W roku 1988 wieś liczyła ponad 1600 mieszkańców. Do czasu rozbiorów przedstawiała się pod względem wyznaniowym jednolicie i stanowili ją sami katolicy. Dopiero w wieku XIX spotykamy w wykazach po kilka osób wyznania mojżeszowego, od 5 do 18.

Wydarzeniem, które rozsławiło Złotą szeroko, była budowa nowego, murowanego kościoła parafialnego. Wzniesiono bowiem i wyposażono całkowicie ten kościół dokładnie w ciągu jednego roku – od 14 września 1982, kiedy rozpoczęto wykopy pod fundamenty, do 25 września 1983, to jest do dnia konsekracji świątyni. Zaprojektował go krakowski architekt Zbigniew Zjawin. Ówczesny proboszcz ks. Prałat Franciszek Korta wzniósł go jako dar dla parafii i diecezji, na 30-lecie swoich święceń kapłańskich.

Jest to kościół murowany z cegły z użyciem kamienia i betonu, dwukondygnacyjny, ze smukłą, czworoboczną wieżą w elewacji frontowej. Warto zwrócić uwagę na drzwi w wejściu głównym umieszczone w granitowym portalu, odlane w brązie, monumentalne, dwuskrzydłowe, ze scenami figuralnymi w dość wysokim reliefie. W części centralnej Chrystus i Jego namiestnik na ziemi Ojciec św. Jan Paweł II. „Oto Chrystus niesie na ramionach krzyż, a prawą dłoń wznosi do góry gestem kołatania. Stojący obok Ojciec św. Jan Paweł II widząc to woła do nas i do całego świata hasłem roku Jubileuszowego: Otwórzcie drzwi Odkupicielowi! Wiemy, jak ma – według myśli Papieża – wyglądać to otwieranie drzwi Odkupicielowi… Są to drzwi ludzkich serc…” – mówił przy konsekracji nowego kościoła ks. Korta. U podstawy wspomnianych kwater widnieją w długim szeregu postacie 12 Apostołów - filarów Kościoła, a na bordiurze drzwi sylwetki świętych diecezji tarnowskiej. Drzwi zaprojektował artysta rzeźbiarz Czesław Dźwigaj. Z obydwóch stron omawianych drzwi widzimy wykonane w brązie postacie Czterech Ewangelistów, dzieła znakomitego krakowskiego rzeźbiarza, Bronisława Chromego, zaś wyżej mozaiki przedstawiające dwóch świętych Patronów Polski, biskupów i męczenników – Wojciecha i Stanisława wykonane przez innego krakowskiego artystę, Józefa Surdynę.

W przedsionku pod wieżą kościoła wmurowano kamień węgielny, poświęcony wcześniej przez Papieża Jana Pawła II. Olśniewa dekoracja głównej ściany ołtarzowej, projektu architekta wnętrz, Janiny Zgrzebnickiej z Krakowa z mozaikowym tłem, w wykonaniu artystki rzeźbiarki Bogdany Drwalowej z Tarnowa. Ośrodkiem tej dekoracji jest dużych rozmiarów mozaikowa kopia rzymskiego, łaskami słynącego Obrazu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, wykonana specjalnie dla kościoła w Złotej w Pracowni Mozajek na Watykanie. Dalsze wnętrze kościoła w Złotej zdobią liczne dzieła sztuki, np. figura Matki Boskiej Fatimskiej, przywieziona przez Proboszcza z pielgrzymki do Fatimy.

Celowo zaprezentowałam bliżej ten obiekt, jest to piękny dar dla parafii, ale i ewenement architektoniczny, jaki stanął w ciągu roku, w bardzo specyficznych czasach. Warto o tym wiedzieć.

Trzeba jeszcze dodać, że tak stary, jak i nowy kościół zgodnie służą parafii, łącząc chlubne tradycje dawnych czasów z pięknem i wymogami współczesności.

 

Przygotowała J.D. na podstawie książki

„Złota wczoraj i dziś” autorstwa ks. Wł. Szczebaka