Nasi partnerzy

  • image
  • image
  • Instal-mont
  • image
  • Jaśkowy Sad
  • image
  • image
  • image
  • image
  • Autokompleks
  • image
  • image

Fotoreportaże

  • Andrzejki z folklorem czyli Grupa śpiewacza KG Czchów i Klub Seniora Nasza Chata - w czchowskiej Leśniczówce - fot.red. Joanna Dębiec
  • Parada Bajkowa na Andrzejkowy czas - ciekawa i kolorowa inicjatywa szkoły specjalnej w Złotej - fot.red. Joanna Dębiec
  • Roczek przedszkolnego Caritas w Jurkowie - fot.red. Joanna Dębiec
  • Twórcze i inspirujące obchody 100-lecia uzyskania przez kobiety w Polsce praw wyborczych Polka Niepodległa 2018 - Brzeskie Centrum Biblioteczno-Kulturalne 24 listopada br. - fot.red. Joanna Dębiec
  • Święto Pluszowego Misia - spotkanie najmłodszych i przyszłych Czytelników w czchowskiej Bibliotece - fot.red. J.Dębiec
  • Archiwum

ZNANI – ROZPOZNAWANI – ZAPAMIĘTYWANI

Administrator.

ZNANI – ROZPOZNAWANI – ZAPAMIĘTYWANI

CZYLI WSPOMNIENIE O ŚP. STANISŁAWIE RĄPALE

 

„…człowiek jest wielki nie przez to kim jest, nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi.”

(Jan Paweł II - Encyklika „Centesimus Annus” 1991)

 

„…każda śmierć jest przedwczesna i każda jest niespodziewana, pomimo wielu przeżytych lat.”

(ks. Jan Twardowski)

 

Każde życie dobiega kresu. Śmierć jest tajemnicą, z którą każdy zmaga się osobiście i nikt nie może w tym przeszkodzić. W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny A.D. (Anno Domini, czyli Roku Pańskiego - przyp.red.) 2013 odszedł na wieczną wartę druh Stanisław Rąpała z Jurkowa. Urodził się 12 marca 1926 roku, więc dożył jak na współczesne czasy sędziwego wieku, co wg Pisma św. należy uznać za błogosławieństwo Boże.

Jesienią 2012 roku wraz z żoną Marią obchodzili 60. rocznicę pożycia małżeńskiego, 10 lat wcześniej otrzymali medal Złotego Jubileuszu małżeństwa. Wychowali 5-ro dzieci, dożyli 9-ro wnucząt i 11 prawnucząt, „żyli w zgodzie ze sobą jako małżeństwo, z rodziną, w poszanowaniu prawa Bożego”, co w homilii pogrzebowej podkreślał proboszcz parafii ks. Fryderyk Bajorek.

 

            Miałem to szczęście, że osobiście znałem Stanisława Rąpałę, często z nim rozmawiałem, tak na niwie zawodowej, jak i „społecznikowskiej”. Prowadził nieduże gospodarstwo rolne (ok. 2,5 ha), pracował na umowę zlecenie Zakładów Mięsnych w Tarnowie i Gminnej Spółdzielni „SCh” w Czchowie jako wagowy i buchtowy w skupie żywca. Był człowiekiem uczynnym i pomocnym dla wielu w czasach obowiązkowych dostaw. Obecnie byśmy to określili, że posiadał aktualne rozeznanie branżowe. Jako 18-letni młodzieniec w czasie słynnej sierpniowej 1944 r. pacyfikacji Czchowa został ranny i do końca życia nosił w swoim ciele odłamek metalowego pocisku (wykazały to prześwietlenia przy leczeniu innych chorób), który go nie zranił śmiertelnie. To też określał jako opiekę Bożą i cud. Prawie 25 lat zmagał się z licznymi schorzeniami (również chorobą nowotworową, przeżył niejedną operację), a jednak ufał opiece Bożej i był pogodny. Kupił kilkanaście książek (mojego opracowania) o „Matce Bożej Domosławickiej” i je rozdawał lekarzom w Krakowie, Brzesku jako upominek, szerząc Jej kult. Miał głębokie nabożeństwo do Matki Bożej w Domosławicach i nigdy nie opuszczał żadnego odpustu parafialnego. W swojej wsi i środowisku był znany nie tylko ze swej postury, ale również społecznego zaangażowania w budowę Kółka Rolniczego, Spółdzielni Zdrowia, wreszcie w działalność Ochotniczej Straży Pożarnej, do której należał od 28 lutego 1946 r., a więc 67 lat. Służba w straży była społeczna, ale pełna zaangażowania: to w budowę remizy starej jeszcze w KR i nowej, w wyjazdy w celu ratowania życia ludzi i zwierząt z pożarów, w ewakuacje powodziowe, czy w udział w wydarzenia, podczas których straż pełniła funkcje reprezentacyjne (poczty sztandarowe).

Żadna społeczna inicjatywa w środowisku nie odbyła się bez Jego udziału i zaangażowania. Był wzorem dla wielu młodych druhów, pomagał również w budowie kościoła i w załatwianiu materiałów budowlanych. Za swoją pracę i zaangażowanie była odznaczony najwyższymi odznakami Zarządu Głównego, Wojewódzkiego Pożarnictwa, m.in. Srebrnym i Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa, Złotym Znakiem Związku, Złotym Krzyżem Zasługi, przyznawanym przez Prezydenta RP. Posiadał też wszystkie Jubileuszowe Odznaki za wysługę (ostatnią – 55 lat w OSP).

Pomimo powszedniego dnia ostatniego pożegnania, udział w tej uroczystości wzięły wszystkie jednostki OSP z terenu gminy ze swoimi pocztami sztandarowymi, władze miasta i gminy Czchów, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej i liczni mieszkańcy Jurkowa i okolicznych miejscowości.

Równie licznie zamówione Msze św. za spokój duszy Stanisława Rąpały też mają swoistą wymowę. Chwała Jego pamięci.

J. Ł.


Publikacja w: Czas Czchowa nr kwiecień 2013